| Wróżba na toksyczny związek |
|
|
|
| 03.08.2007. | |
|
Pani, ktora niedawno do mnie przyszła byla podłamana swoim związkiem. Mąż od pewnego czasu nie angażuje się ani w obowiązki domowe ani też w obowiązki wypływające z tego, że jest ojcem dwójki dzieci – jedno ma kilka miesięcy drugie jest rochę starsze. Ponieważ pani już brakuje sił aby samej to wszystko ogarnąć zwróciła chciała zwrocic się do kart Tarota o pomoc.
Uklad wygladal następujaco:
Chyba nie wszystko jeszcze przegrane - to taka pierwsza myśli, która przyszła do głowy na gorąco. 6 Buław karta mówi o radości, ale także o tej niekontrolowanej być może pan wydaje pieniądze (pojawiły się w rozkładzie również Denary) na jakieś wlasne przyjemności, ktore jednocześnie sa szkodą dla rodziny. To by współgrało z dwójką Denarów na pozycji piątej tego układu, która to mówi o partnerach. Postanowilam zapytać o to pania, której wrożyłam. Pani to potwierdziła, mówiąc że mąż od pewnego czasu oddaje się różnym grom hazardowym, które to pochłaniają go do reszty. Ponieważ 6 Buław w swoim negatywie mówi również o tym, że rządzą ludzie nieodpowiedzialni a na trzecim miejscu (które mówi co robić) mamy króla denarów to odrazu i na pewno trzeba zmienić w tym domu układ sił. Pani powinna być osobą trzymająca kasę. Idac dalej tym tropem powinna ze wszystkich możliwych sił uniezależnić się finansowo od męża. Powinna zarabiać pieniądze aby miec rowny głos w planowaniu wydatków. Czwarta pozycja i znajdująca się tam karta mówi o marzeniach tej pani co do związku. W tym przypadku trochę zgubnych: „ja nie będę robić nic, a jak nie będę robić nic, oprócz zajmowania się domem i dziećmi a cały patronat nad domem i kwestią finansową oddam mężowi". Trzeba koniecznie to zmienić, jesli to się nie zmieni to nie zmieni sie rownież cierpienie. Jest światło w tunelu w postaci Króla Pucharów. Dopatruję się tutaj partnera tej pani. W gruncie rzeczy nie jest to zly czlowiek, tylko trochę zbłądził a zadaniem żony jest sprowadzenie go na ziemię. Co panią zaskoczy w tej sprawie? Na to pytanie odpowiada karta nr 7. Czwórka Kielichów podpowiada mi, że zdaje się, że jak tak dalej pójdzie to przyjdzie te nerwy odchorować. Tutaj tarot mówi wyraźnie: albo coś zrobimy ze swoim życiem i z tym związkiem albo będziemy mieli tego efekty. Siłę to tego potrzebną ta osoba ma – to trójka Mieczy. Logicznie i trzeźwo potrafi spojrzeć na każdą sprawę i zaprowadzić porządek. A więc do dzieła! Nic samo się nie zrobi. |
|
| Zmieniony ( 03.08.2007. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|




